Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 17 grudnia 2011

Nowości na mojej półce

W tym roku mój Mikołaj był baaardzo hojny albo po prostu wiedział, że na Amazon.co.uk są wielkie wyprzedaże książek (w tym także kucharskich) i w cenie jednej, kupił mi aż 3 :) Mimo że jeszcze świąt nie było, to udało mi się do nich podkraść i chociażby pooglądać zdjęcia i nazwy przepisów, ale mam nadzieję że Mikołaj się nie dowie, bo jeszcze się zezłości ;)

1. Jamie's Great Britain by Jamie Oliver. Dokładny opis można znaleźć tutaj (w języku angielskim). Ja wybrałam tę książkę dlatego że obecnie mieszkam w Szkocji i wypadałoby znać tutejszą kuchnię i kulturę. Po wstępnym przeglądaniu wiem, że kuchnia brytyjska nie należy do najłatwiejszych, ale jej plusem jest różnorodność. Do tego zdjęcia potraw i krajobrazów nadają książce jeszcze większej magii i brytyjskiego smaku. Mam nadzieję, że wkrótce będą się pojawiać potrawy z niej.

2. Miss Dahl's voluptuous delights by Sophie Dahl. Opis tutaj (j. angielski). Sohpie Dahl bardzo do mnie przemawia- jest byłą modelką i nie ma typowo brytyjskiej figury. Ona pokazuje, że można dobrze gotować, jeść i wyglądać. Jej potrawy są delikatne i inspirujące. Książka podzielona jest na pory roku, co redukuje problem brakujących składników w poszczególnych sezonach. Bardzo szybko po nią sięgnę, czuję to :)

3. From season to season by Sophie Dahl. Dokładnego opisu nie potrafię znaleźć, ale możnaby powiedzieć, że jest to kontynuacja pierwszej książki. Tak samo jak w voluptuous delights, występuję podział na pory roku i dania (śniadanie, obiad, kolacja). Zdanie mam takie samo jak o pierwszej i też mam nadzieję, że szybko do niej zajrzę po przepis.

A co Wam Mikołaj przyniósł w tym roku? 
Pozdrawiam serdecznie, Daria.

6 komentarzy:

  1. A ładnie to tak podkradać się do mikołajowych niespodzianek?
    Ja nigdy tego nie robię.Uwielbiam czekać na tę chwilę wspólnie.
    A książki pyszne!Szczęśliwie też je mam na swojej kuchennej półce.Amazon w tym roku był bardzo przyjazny.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, ja sie jakos nie moge do panny Dahl przekonac... A jej byla kolezanka po fachu, Lorraine Pascale, generalnie doprowadza mnie do wylaczenia telewizora :):):) Co to za nowa moda na gotujace byle modelki???? :)
    Milej lektury - zajrze na Amazon, moze jeszcze cos mikolajowego i dla mnie zostalo :)

    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę ;) Świetne źródło pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam Jamiego Olivera, zamawiałam Great Britain jeszce przed premierą i muszę powiedzieć, że to jest fantastycza książka. Piękne fotografie i inspirujące przepisy. Nic jeszce z niej nie zrobiłam, ale zrobię!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale prezenty ;) Chyba też poproszę świętego mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No, od czytania takich książek można zrobić się głodnym. :)

    OdpowiedzUsuń