Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 15 lutego 2012

Makaron z sosem arrabiata / Pasta with arrabiata sauce

To, że uwielbiam makaron wiedzą już chyba wszyscy, dlatego że pojawiał się tutaj tak wiele razy. Nic złego się nie stanie, jak pokaże Wam kolejną propozycję podawania makaronu, z sosem arrabiata. Podczas zakupów zauważyłam słoiczek z takim sosem na jednej z półek i od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować, tym bardziej, że powinien być pikantny, co by z kolei bardzo smakowało Szymonowi. Przy pierwszym podejściu okazało się, że nawet ja nie czuję, że jest ostry, więc za drugim razem postanowiłam zrobić niespodziankę i dodałam zmiksowane kawałki papryczki chilli. Pech chciał, że krojąc papryczkę ostry zapach dostał mi się do nosa i miałam wrażenie, że co najmniej ognisko ktoś tam urządził. Nie pomogła woda, chusteczki higieniczne, nic! W końcu znaleźliśmy krople do nosa na katar i o dziwo pieczenie ustąpiło. W efekcie z niespodzianki były nici, ale przynajmniej potrawa wyszła tak pikantna jak miała, a ja z zatkanym nosem popijałam ją winem, aby zabić uczucie palenia, tym razem w buzi :)
A morał jest taki, że trzeba być baardzo uważnym krojąc papryczkę chilli :)

ENGLISH:
The fact that I love pasta is well-known for everyone as I've posted so many recipes with pasta. I hope nothing will happen if I show you the next option of eating pasta, today with arrabiata sauce. 
During shopping I've noticed a pot with arrabiata sauce on the shelf and I've realised I needed to try it, as S. is a huge fan of spicy things. The fist time I've tried it, I couldn't even feel anything spice in it, so Ie decided to improve the recipe the next time by adding a mixed chilli peppers. Unfortunately, I don't know how it happened but the spiciness appeared in my nose and I felt as if there was a fire there. I couldn't remove it for a while, and to be honest, nothing was helpful.. I decided to use drops you use while running nose and then I felt a relief. My surprise was ruined, my nose hurt but the dish was actually spicy. I had to drink a lot of wine to remove this spiciness from my mouth but it was worth it :)
The moral: be careful while cutting chilli peppers :)

3 komentarze:

  1. Ja także przepadam za makaronem! Z papryczką chilli też miałam płaczliwe doświadczenia jednak szybko poszły w niepamięć i nadal się lubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, że ktoś też miał podobne przygody :) mam nadzieję, że ja też się z papryczkami polubię :)

      Usuń
  2. łooo klusie...to cos dla mnie!!!

    OdpowiedzUsuń