Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 26 czerwca 2012

Calzone


Muszę się Wam pochwalić, że moje zdjęcie zostało po raz pierwszy zaakceptowane na wykrywaczu smaku! Jestem taka szczęśliwa, bo próbowałam już wiele razy i nic.. To chyba oznacza, że robię postępy i jestem coraz bliżej zrozumienia jak to wszystko działa.

Poza tym zaczęłam chodzić na siłownie i jestem zachwycona. Czuję mnóstwo siły i mam nadzieje, że niedługo pojawią się jakieś efekty :) Oczywiście, nie obyło się bez problemów. Otóż, gdy poszłam tam po raz pierwszy, zupełnie nie wiedziałam co miałam robić, kogo zapytać o pomoc i jak to wszystko działa. Okazało się, że musiałam zakupić kłódkę na kod, aby móc korzystać z szafek w szatni. Wzięłam instrukcję, zaczęłam kombinować jak ustawić mój własny kod i nic! Próbuję jeszcze raz, nic. Pytam się pani na zajęciach wstępnych co robić- niewiele można, bo najprawdopodobniej wbiłam przypadkowo sekwencję i jużnie da się tego zmienić.. Myślę, no nic, kilka funtów w plecy. Po zajęciach wpadłam na pomysł, że może oddam to S., on lubi się bawić takimi rzeczami i na pewno się nie obrazi, jak będzie musiał znaleźć jedną z 6561 kombinacji. Dałam mu to, on kombinuje, zero efektów. Następnie szuka filmu na youtube na ten temat, nadal nic.. Po czym bierze instrukcje, pyta się mnie jak to dokładnie zrobiłam, jak mocno naciskałam i nagle nastąpił klik. Okazuje się, że moje 15 minut kombinowania poszło na nic (na szczęście), bo za lekko wbijałam ten zamek i dopiero w domu ustaliłam własny. A my tu prawie enigmę rozpracowywaliśmy ;)

Dzisiaj zapraszam na calzone, które zrobiłam już jakiś czas temu. To pewnie nikogo nie dziwi, bo już wszyscy wiedzą, że uwielbiam kuchnię włoską. Zapraszam! Ciasto na calzone pochodzi z bloga Wypieki z pasją, a farsz to moja własna wersja farszu z Recipe Bridge. Niestety chyba coś było nie tak z ciastem, bo za żadne skarby nie chciało wyrosnąć i w efekcie było jedno duże calzone zamiast 3 malutkich.

ENGLISH:
I need to tell you that finally my first photo was accepted on wykrywacz-smaku.pl (Polish version of foodgawker)! I'm so delighted and happy because I've tried so many times and there was always something wrong with my photos.. But, I think I'm making progress and I feel so close to understand what it is all about and how it works.

By the way, I've started to go to gym and I feel so amazing. I'm full of strength and I hope, we'll see some effects soon :) Of course, it wouldn't be me it there was no problems at all. So.. On the day, I have gone there for a first time, I was really lost, didn't know what do to and to whom I should talk. I was told that I needed a padlock to use shelves in the changing rooms, so I went to vending machine, purchased it and started to read the instruction. I wanted to change the code from 0000 to a personal one. I tried once, nothing happened.. Twice, still nothing.. I asked a trainer on a induction session what may be the reason for that and I was told I probably inserted some code by mistake and there's nothing else to do as I can't change it. I thought "Damn.. I lost few pounds". But then, after classes I realized that my boyfriend S., he likes such things and would not be mad at me if he had to find one of 6561 combinations. I gave it to him, he tried and no results. Then, he looked for some video on youtube about it.. Finally, he read the instruction again, asked me how I had done it and we heard "click". It means that after 15 minuts of trying, then trying at home, I hadn't inserted my code, as I was unable to push it so much. So, after all nothing bad happened and we almost solved enigma code;)

Today, I invite you for calzone which I made some time ago. Nobody's probably shocked , as everyone knows I'm a huge fan of italian cuisine. The dough comes from a blog  Wypieki z pasją and stuffing is my own version of Recipe Bridge one. Enjoy!

Wpis bierze udział w: / Taking part in:
Kuchnia Bardzo Włoska 2012


Składniki na ciastoWypieki z pasją (3 porcje)

Farsz:
1 duża cebula pokrojona w kostkę
3 łyżki oliwy extra-virgin
2 ząbki czosnku, pokrojone na plasterki
150g szpinaku (baby)
4 papryki czerwone pokrojone w kostkę
czarne oliwki bez pestek
odrobina tabasco
sól, pieprz

Rozgrzewamy oliwę na patelni, dodajemy cebulę, a gdy już będzie złocista to jeszcze szpinak, przyprawiamy go solą i pieprzem. Doprowadzamy szpinak do miękkości.
Na drugiej patelni podsmażamy papryki na odrobinie oleju.
Gdy składniki na obu patelniach będą gotowe- dajemy wszystko do jednej miski (pamiętajcie o odlaniu wody), dodajemy oliwki, sól, pieprz i tabasco. Mieszamy.

Wykładamy na placu (plackach), składamy na pół i dociskamy rogi aby przypominał(y) pierogi. Pieczemy wg przepisu u góry. Smacznego!!


ENGLISH:
Dough (for 3 portions):

1 and 3/4 glass of plain flour
3/4 glass of warm water
15g fresh yeasts
1 teaspoon of olive oil
3/4 teaspoon of salt

Take water, yeasts and 2 tablespoons of plain flour and put in a bowl. Combine it and leave for 15 minutes.
Then, add it to the rest of flour, olive oil and salt. Mix it and kneed for 5-7 minutes. Cover with cloth and leave for 30-40minuts to grow.

Divide dough into three parts and make 3 circles. You will put stuffing on each half of them. Then after closing it, using your brush paint the dough with whisked egg and dredge some herbs de provence. Put each calzone in the baking tray.
Bake it for 20minutes in 200 degrees (C)

Stuffing: Recipe Bridge or my simplest option

1 big onion (chopped)
3 tablespoon of olive oil (extra virgin)
2 chopped garlic cloves
150g baby spinach
4 red peppers cut into cubes
pitted black olives
pinch of tabasco
salt, pepper

Heat the olive oil in a saucepan, add chopped onion and cook. When it's golden, add baby spinach, season it with salt and black ground pepper. Let the spinach be soft.
In a second saucepan, fry it with a teaspoon of olive oil.
When ingredients in two saucepans are ready, put all of them into one bowl (remember to remove water), add olives, salt, pepper and tabasco. Mix.

Put the stuffing on the dough, fold it to make half-moons and push the edges.

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię calzone, tylko za rzadko je robię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zawsze ma się chęć na wyrabianie ciasta, w zupełności to rozumiem :) poza tym, drożdże średnio mnie lubią i często nie chcą współpracować :P

      Usuń
  2. gratuluję, ja też z każdej akceptacji się cieszę :) a calzone ulala :) i ja nie siłownia, a fitness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja fitness też, ale dopiero w czwartek pójdę na pierwsze zajęcia. Poza tym ty wyglądasz świetnie- widziałam na zdjęciach na facebooku :)

      Usuń
  3. wygląda wyśmienicie!
    gratuluję wykrywacza smaku :) moje zawsze odrzucają, nawet te przyjmowane przez foodgawker :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem chyba jeszcze za mało obeznana bo nie wiem o co chodzi z tym wykrywaczem smaku ;) Zaraz nadrobię. Calzone wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń