Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 15 czerwca 2012

Owsianka zgubiona w akcji / Porridge lost in action


Zdjęcia w poście przedstawiają ostatnie dwa miesiące stworzone za pomocą aparatu w tablecie

Ostatnio stworzyłam plan wpisów na najbliższe dwa tygodnie. Przecież w końcu mam na to czas, a zdjęć na dysku tyle, że nie wiadomo od czego zacząć. Dzisiaj powinnam wrzucić wpis o owsiance, którą przygotowałam tak dawno temu, że nie pamiętam już nawet gdzie wrzuciłam jej zdjęcie na dysku. Jako że pliki zostawiam z ich oryginalną nazwą to znalezenie jednego pliku wśród wszystkich IMG_xxxx graniczy z cudem. No nic, więc dzisiejszy wpis będzie o owsiance zgubionej w akcji, czyli o moich blogowych przemyśleniach.

Cóż to za problem robić ładne zdjęcia? Mam przecież lustrzankę Canona (starą jak świat, ale jeszcze daje radę pracować), obiektyw 50mm 1.8, dwa typy talerzy, kilka ściereczek i sztućce. Czego by mi więcej do szczęścia potrzeba? No niby niczego, a jednak coś jest nie tak. Bo zdjęcia nie przekonują do wejść tak jak bym chciała, bo poraz kolejny moje najładniejsze zdjęcie zostało odrzucone na wykrywaczu smaku, bo foodgawker to już zupełnie nie moja liga. Nie poprawia mojej sytuacji już nawet fakt, że zaczęłam używać plików typu .RAW i manualnych nastawów przysłony, czasu naświetlania, iso, balansu bieli itd.
I zamiast tak siedzieć i wyliczać co jest nie tak, postanowiłam wziąć się do roboty i popracować nad zdjęciami. Ale od czego by tu zacząć..?

Tego samego dnia trafiłam na świetny artykuł na blogu "Dessert for Breakfast" na temat obecnych trendów w fotografii kulinarnej. Prawdę mówiąc, nawet nie wiedziałam, że takowe istnieją, a tym bardziej skąd się wywodzą. I tak czytając ten post, oglądając świetne zdjęcia ciasta (które swoją drogą bym z chęcią zjadła) zaczynam myśleć który styl podoba mi się najbardziej, analizuję jego cechy i myślę jak mogę to wykorzystać na moim blogu. Znowu pojawia się dylemat, bo ja nie wiem jak się za to zabrać. Na szczęście, poniżej analizy styli pokazane są zdjęcia z małego studia autorki bloga. A tutaj wszystko jest czarno na białym wytłumaczone jak poszczególne efekty uzyskano. To był pierwszy moment, w którym zorientowałam się, że tektury mają znaczenie, a światłem da się manipulować. Tak więc, dodaję tego posta na główną stronę mojej encyklopedii fotografii.

Następnie moja podróż kieruje się wgłąb google.com, w celu uzyskania jak najwięcej informacji jak powinno wyglądać moje małe studio i co jest niezbędnym ekwipunkiem. Wyliczam po kolei co muszę kupić:
-nowy statyw , który stabilnie utrzyma moją lustrzankę
-korpus Canona, najlepiej Canon 5D Mark III, który jest moim wielkim marzeniem.
-obiektyw macro. Do wyboru mam liczne: Canon EF 100mm f/2.8; Canon 24-70mm f/2.8L; Canon EF-S 60mm f/2.8 Macro; Canon EF 35mm f/1.4 i wiele innych.
-oświetlenie studyjne, nawet nie wiem od czego zacząć. Blendy, reflektory, softboxy, parasolki.. do czego to w ogóle służy?
- coś co sprawdza kolory (colour checker)
-Adobe Lightroom 4
-liczne dodatki typu ściereczki, sztućce, kubki, szklanki, talerzyki, miseczki itd..

Moja motywacja diametralnie spada. Jak mam poprawić jakoś moich zdjęć, gdy moje roczne zarobki są mniejsze niż niektóre pojedyncze rzeczy z tej listy. No nic, zobaczymy, co mogę sama wykombinować.

Okazuje się, że mogę manipulować oświetleniem. A dowiedziałam się tego dzięki blogowi Ziołowy Zakątek, który prowadzi warsztaty online! Do tego po polsku, żyć nie umierać! Zaczynam od przyjrzenia się kwestii oświetlenia i od razu zamiawiam reflektor 5 w 1 na ebayu (mniej niż 10 funtów). Następnie uczę się o kadrowaniu, kupuję arkusze A1 w różnych kolorach, a w międzyczasie dostaję książkę z Amazona: Plate to Pixel (Helene Dujardin). I tutaj kończę moje poszukiwania, czas zagłębić się w książkę.

Drogi czytelniku, jeśli dotarłeś aż tutaj, to mam nadzieję, że mój wpis Cię zainteresował i zmotywował do pracy. Ja od dzisiaj zaczynam zabawę z manipulacją światłem, poprawną kompozycją, pracę z reflektorami, odkładanie funtów na akcesoria i zagłębianie się w książkę. Zobaczymy jakie efekty to przyniesie. A tymczasem zostawiam Was i do końca miesiąca wrzucam stare zdjęcia i stare przepisy.

Pozdrawiam, Daria.


Bibliografia (przepraszam za niewłaściwy styl bibliografii, ale mam wakacje od harvardzkich referencji):
  1. Current Food Photography Styles and Trends: A Cake Case Study [ http://www.dessertsforbreakfast.com/2012/06/current-food-photography-styles-and.html ]
  2. Top 6 Popular Lenses for Food Photographers [ http://www.learnfoodphotography.com/popular-food-photography-lenses/ ]

  3. Filmy na youtube.com na temat fotografii po angielsku (Karl Taylor)

  4. Beginning Digital Photography Tips [ http://www.youtube.com/watch?v=8poWrcizV1s ]
  5. Photography Tips, Essential Skills, Quickly Transform Your Photos, by Karl Taylor [ http://www.youtube.com/watch?v=u9prcUCHlqM
    i wiele innych tego samego użytkownika.

1 komentarz:

  1. bardzo fajny post, ciekawe linki, duuuzo mi pomogly ,bo tez się ciągle uczę, wiele przede mną,a informacji nigdy za wiele:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń