Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

poniedziałek, 9 lipca 2012

Makaron z sosem pomidorowym, papryką i świeżymi ziołami // Pasta with tomato sauce, red peppers and herbs

Trudno jest pisać posty, gdy jest się ciągle w biegu (a do tego osaczona przez 2 mężczyzn). Jest zabawnie, ale tyle się dzieje, że pod koniec dnia naprawdę nie mam siły ruszyć się i napisać notkę. Nawet jeśli miałaby być krótka.

Szkocja i Edynburg powitali mojego tatę rzucającymi żabami i niewiele brakowało, a samolot byłby wysłany na lądowanie do Glasgow. Na szczęście udało się wylądować. Dwa następne dni były bardzo słoneczne i na tym koniec, bo Aberdeen musi pokazać kto tu rządzi (poza mewami wielkości orła, zajadającymi się wszystkim z mcdonald's, kfc i burgerkinga). 

Gotuję i kupuję całkiem sporo, bo na razie wprowadzam tatę w nasze klimaty. Było już risotto z groszkiem i boczkiem, stir-fry, tarta ze szparagami, bułeczki scones, bruschetta, mojito, cuba libre, jägerbomb. Na dniach będą krewetki, tarta z malinami, fajita i makaron z różnymi sosami. 

Możliwe, że w piątek pojedziemy na 3 dniową wycieczkę, ale wszystko się dopiero na dniach okaże, bo ruch lewostronny jest o wiele trudniejszy niż by się to wydawało (dla kogoś kto ma z nim styczność chwilę). W planie jest północna Szkocja, życzcie nam powodzenia! :)

Jeśli chodzi o makaron z sosem pomidorowym, papryką i świeżymy ziołami to muszę powiedzieć, że lepszej kombinacji makaronu z sosem nie jadłam. Wszystkie smaki dopełniły się idealnie, a obecność pietruszki, bazylii i oregano niesamowicie wzmocniła doznania smakowe. Przepis pochodzi z bloga Dorota Smakuje, na który Was serdecznie zapraszam!

ENGLISH:
It's hard to update this blog very often when you're busy all the time (and encompassed by 2 men). It's been really funny but there's so many things going on so by the night I'm too exchausted to write. It doesn't matter whether it should be long or not.

Scotland and Edinburgh welcomed my dad with downpour. Thankfully, his plane was able to land and not sent to Glasgow (as 3 other that were supposed to land at the same time). The next 2 days were really sunny but that's all. Aberdeen has to show who's got the power (apart from seagulls as big as eagle, eating fast-food from mcdonald's, kfc and burgerking).

I cook and buy many things at the moment because I want to introduce my dad to our way of eating. There's already been the risotto with pea and bacon, stir-fry, tart with asparagus, scones, bruschetta, mojito, cuba libre, jägerbomb. Few dishes are being planned such as prawns, tart with raspberries, fajita and pasta with different sauces.

It's possible that we're going on 3 days trip on Friday. It depends on the circumstances as left driving side is much harder that expected for someone who spent just few days here. We're planning to visit North Scotland, wish us luck! :)
When it comes to pasta with tomato sauce, peppers and fresh herbs, I could say that it's the best combination of flavours I've ever eaten! All of tastes play really well together and the presence of pasley, basil and oregano increased the pleasure of eating it. The recipe comes from a blog Dorota Smakuje, to which I invite you! And here's the translated recipe:

Pasta with tomato sauce, peppers and fresh herbs (4 servings)

Ingredients:
  • 2 cans chopped tomatoes
  • 2 peppers- I used red and yellow ones
  • 1 garlic clove
  • 1 onion
  • 100ml olive oil
  • salt
  • pepper
  • bunch of fresh basil leaves
  • leaves of fresh oregano or marjoram
  • 1/2 bunch of fresh parsley
  • 500g pasta (penne is the best)

Cook the pasta according to the instructions in boiling water (with salt). It should be al dente.
Remove the peel of onion, cut into cubes and cook in a saucepan with few tablespoons of olive oil until golden.
When the onion is soft, add the rest of olive oil, chopped tomatoes and garlic crushed in a garlic press. Cook for about 5 minutes.
Wash peppers, clean it and cut into cubes. Add to tomatoes, season with salt and pepper and cook for 10 minutes. Take from heat and add chopped herbs, mix it until combined.
Mix hot pasta with sauce and serve.

Enjoy!


7 komentarzy:

  1. Makaron wygląda rewelacyjnie!
    A Cuba Libre to mój numer 1 wśród drinków, na równi z Pina Coladą i Margaritą truskawkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja! ale apetycznie wygląda! aż cieknie ślinka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. smaczny makaron! uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo sie cieszę, że Ci smakował :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie każdy makaron to z miejsca ulubione danie, a zwłaszcza taki kolorowy jak ten :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam i oglądam. Mmm, pysznie wygląda. Lubię sosy pomidorowe w różnej postaci bo są szybkie w wykonaniu, a tak dobre ;)

    OdpowiedzUsuń