Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 11 stycznia 2013

Polish dumplings with prunes


  Pierogi ze śliwką to potrawa, która każdego roku znajduje się na naszym stole wigilijnym. Gdy jeszcze miałam okazję spędzać święta w domu w Polsce, pamiętam jak babcia lepiła ich mnóstwo każdego roku i wszyscy się nimi zajadali. Jednakże, pierogi z suszoną śliwką można jeść o każdej porze roku i kiedy tylko znajdziemy ochotę na pierogi, to warto spróbować te, bo są proste i.. przepyszne.
Zapraszam!

Ciasto pierogowe podstawowe wg. Macieja Kuronia z książeczki "Potrawy na Wigilię i Święta" wydanej wraz z gazetą wyborczą kilka lat temu:
- 500g mąki
- 250ml wody lub mleka
- 1 łyżka masła
- sól
- ew. jajko

Farsz na 1 pieroga:
-1 suszona śliwka
- odrobina cukru

Najlepiej przygotować sobie wcześniej wszystkie produkty, tak żeby miały temperaturę pokojową. Mąkę przesiewamy na stolnicę, robimy w środku dołek, ew. wbijamy do niego jajo i wlewamy roztopione masło. Powoli wlewamy szklankę mleka lub wody (najlepiej, żeby wlewany płyn był ciepły, niektórzy używają gorącej wody). Ilość dodanego płynu zależy od wilgotności mąki. Oczywiście mąka bardziej sucha wchłonie więcej wody czy mleka, stąd często słyszy się rady doświadczonych gospodyń, że wody dolewamy tyle, ile zabierze mąka. Rozrabiamy ciasto najpierw nożem, a potem rękami (15-20min), aż powstanie jednolita masa. Dobrze wyrobione ciasto powinno być elastyczne, gładkie, a po jego przekrojeniu zobaczymy wgłębienia i dziurki wypełnione powietrzem. Zostawiamy je na pół godziny, przykrywając miską, żeby "dojrzało", po czym dzielimy na dwie-trzy porcje i wałkujemy na grubość 2mm. Z ciasta wykrawamy foremką okrągłe placuszki, na środek nakładamy farsz i dokładnie zlepiamy brzegi, najlepiej w "falbankę", wrzucamy pierogi do gotującej, posolonej wody, po wypłynięciu gotujemy jeszcze 3minuty i wyjmujemy łyżką cedzakową. Do ciasta pierogowego możemy dodać jajo, ale pamiętajmy, że będzie ono wtedy twardsze.

1 komentarz:

  1. u nas co prawda w Wigilię je się pierogi z kapustą i grzybami, ale takie ze śliwką przy okazji też bym mogła spróbować:) z pewnością niebo w gębie!

    OdpowiedzUsuń